11 września 2019

Pragnę odnieść się do kolejnych ataków na moją osobę i pracowników spółki pracowniczej MPK Kielce ze strony radnego Michała Brauna i jednocześnie kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu.

Szanowny Panie Radny, czyżby Pan nie potrafił zapoznać się z powszechnie dostępnymi sprawozdaniami finansowymi spółki? Bo właśnie tam znajdują się dane, o które Pan pyta. Sprawozdania te wysyłane są do Urzędu Miasta w Kielcach, a ponadto wszelkie informacje w tym zakresie są udzielane przedstawicielom gminy na spotkaniach Rad Nadzorczych. My, jako firma świadcząca usługę komunikacyjną w mieście, nie mamy nic do ukrycia.

Chcę również Pana poinformować, że pomieszczenia spółki MPK Kielce są wynajmowane odpłatnie na potrzeby spółki Kieleckie Autobusy S.A. oraz mojego Biura Poselskiego, i jest to uregulowane stosownymi umowami. Ja natomiast zasiadam w Radzie Nadzorczej z woli moich wspólników, a za swoją pracę nie otrzymuję wynagrodzenia.
Z moimi kolegami i koleżankami z pracy mam bardzo dużo wspólnych zdjęć, bo mimo objęcia cztery lata temu urzędu Posła na Sejm RP, mam cały czas świetny kontakt z załogą, a moje życie jest nieodłączne powiązane z codziennymi wydarzeniami w firmie. Część z tych zdjęć była robiona w ciągu ostatnich kilku tygodni za zgodą i pełną akceptacją pracowników. Nikt nie jest też zmuszany do popierania mojej kandydatury w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Każdy kto decyduje się na taki krok, robi to dobrowolnie. Jeśli chodzi o cennik usług reklamowych MPK Kielce, to jest on publicznie dostępny i w każdej chwili może się Pan z nim zapoznać.

Podsumowując, większość informacji, którymi jest Pan zainteresowany mógłby Pan uzyskać zwracając się do MPK Kielce lub Urzędu Miasta. Woli Pan jednak robić polityczne show na swoim profilu facebookowym, po to żeby moim i pracowników spółki kosztem promować się jako kandydat w trakcie kampanii wyborczej i uzyskać mandat posła poprzez schlebianie tym, dla których solą w oku jest firma, w której z zachowaniem procedur demokratycznych rządzą pracownicy.

Jest to zresztą kolejna odsłona niemerytorycznych ataków na moją skromną osobę, którą uskutecznia Pan w tej kampanii. Kilka tygodni temu populistycznie stwierdził Pan, że oddaliłem się od pracowników kieleckiego transportu publicznego, bo jako poseł pobieram wyższe od nich wynagrodzenie i śpię w hotelu poselskim. Po pierwsze, pracownicy wiedzą, że nie zapomniałem o ich potrzebach i problemach obejmując mandat, bo jako przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Transportu Publicznego w Kielcach w MPK i osoba zasiadająca w Radzie Nadzorczej, mam z nimi stały kontakt, a bronić interesów spółki i praw pracowników potrafię jak lew, o czym świadczą moje liczne interwencje i publiczne wypowiedzi na przestrzeni kilku ostatnich lat. Odnosząc się z kolei do zarzutów o zarobki, to czy ma Pan świadomość, że posłom w tej kadencji obniżono wynagrodzenia, a ponadto w porównaniu do lat ubiegłych nie pobierają oni „trzynastki? Pisząc w sposób tak pogardliwy o pracy parlamentarzystów, którzy od rana do wieczora wykonują swoje niełatwe obowiązki, obraża Pan również tych, którzy w Sejmie reprezentują ugrupowanie z ramienia którego ubiega się Pan o mandat. Bardzo smucą mnie takie słowa z ust młodego człowieka, którego ojciec był posłem kilku kadencji, w trakcie których zarobki osób pracujących w Sejmie nie były mniejsze niż obecnie. Ponadto skoro uważa Pan, że praca parlamentarzysty oddala od rozumienia problemów zwykłych ludzi, to dlaczego kandyduje Pan wyborach i chce Pan zostać jednym z nich?

Panie Radny, niech Pan nie udaje zatroskanego o los zwykłego człowieka, skoro bezpardonowo Pan atakuje pracowników Spółki za robienie sobie zdjęć ze mną i tak naprawdę nigdy Pan nie interesował się problemami osób zatrudnionych w kieleckim transporcie publicznym. Jako osoba wywodząca się ze środowiska organizacji pozarządowych, słynąca z publicznego wsparcia dla wzorców demokratycznych i partycypacji, powinien Pan szanować partycypacyjny model zarządzania MPK Kielce jako spółką pracowniczą. Dobór tematów w Pana kampanii wyborczej każe podejrzewać, że bardzo wybiórczo traktuje Pan swoje ideały. Ewidentnie nie ma Pan pomysłu na to jak zyskać poparcie szerszego grona wyborców, a wbrew kreowanemu przez siebie wizerunkowi, skupia się Pan na atakach i negatywnym przesłaniu. Jeśli to Pana przerasta, to jako członek „Gabinetu Cieni” Platformy Obywatelskiej powinien Pan przynajmniej zająć się przygotowywaniem dobrych i korzystnych rozwiązań dla Polski i Polaków, bo z przykrością muszę stwierdzić, że impas programowy Pana ugrupowania w toku kampanii wyborczej aż kłuje w oczy.

Poseł na Sejm RP Bogdan Latosiński