rodzina2

Budujemy Polskę solidarną cz. I

Charakterystyczną cechą poprzednich rządów koalicji PO-PSL było ignorowanie potrzeb zwykłych Polaków. Elita polityczna wykazywała totalną bezradność jeśli chodzi o podejmowanie działań w sferze polityki socjalnej i pracowniczej. W zaledwie kilka miesięcy po wyborach rząd Prawa i Sprawiedliwości wspierany przez NSZZ „Solidarność” zrobił w tym zakresie więcej niż Platforma Obywatelska przez osiem lat, choć niewątpliwie jesteśmy dopiero na początku tej drogi. Mnie jako związkowca taka postawa bardzo cieszy.
Sztandarowym projektem socjalnym nowych władz jest projekt 500 złotych na dziecko przygotowywany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jest to pierwszy tak szeroki i systemowy program wsparcia polskich rodzin i zarazem największy transfer socjalny w dziejach III RP. Przez długi okres czasu pojawiało się wiele niedomówień w sprawie kształtu tej reformy oraz jej poszczególnych zapisów. Pod koniec stycznia Komitet Stały Ministrów ostatecznie zadecydował o przyjęciu projektu „Rodzina 500 plus” w niezmienionej formie.
Kto zatem otrzyma świadczenie 500 złotych? Otóż świadczenie będzie przysługiwać każdej rodzinie na drugie i kolejne dzieci do ukończenia przez nie 18 lat. Pieniądze na pierwsze dziecko dostaną mniej zamożne rodziny. W przypadku świadczenia na pierwsze dziecko obowiązywać będzie kryterium dochodowe: 800 złotych lub 1200 zł gdy dziecko jest niepełnosprawne. Wbrew wcześniejszym doniesieniom medialnym do kryterium dochodowego nie będą wliczane inne świadczenia rodzinne i zasiłki. Pomoc w ramach programu uzyskają nie tylko rodzice, ale również opiekunowie prawni i faktyczni oraz rodziny zastępcze. Program ma ruszyć w kwietniu 2016 roku. Wtedy też można już będzie składać wnioski (w urzędach miasta i gminy właściwych miejscu zamieszkania oraz za pośrednictwem Internetu). Pierwsze świadczenia będą wypłacane już w drugim kwartale 2016 roku. Odbywać się to będzie w sposób dogodny dla rodzin i opiekunów, głównie przelewem na konto. Ministerstwo szacuje, że aż 2,7 mln rodzin skorzysta z programu, a 3,8 mln dzieci zostanie objętych świadczeniem. Dzięki tej reformie poprawie ma ulec finansowa sytuacja rodzin. Przewiduje się, że dochody rodziny 2+1 z dochodem 1356 złotych wzrosną o 37 proc., rodziny 2+2 z dochodem 2711 złotych o 37 proc., a rodziny 2+3 z dochodem 2711 złotych o 55 proc. Kwota świadczenia nie będzie opodatkowana, co oznacza, że każdy otrzyma na jedno dziecko 500 złotych „na rękę”.

Z wielkim zadowoleniem przyjąłem również propozycję Ministerstwa Rozwoju, aby przedsiębiorcy starający się o publiczne kontrakty musieli zatrudniać pracowników na umowy o pracę. Pomysł ten został zaaprobowany przez przedstawicieli związków zawodowych i organizacji pracodawców zasiadających w Radzie Dialogu Społecznego. Jako związkowiec i członek „Solidarności” wielokrotnie słyszałem o przypadkach istniejących patologii w firmach realizujących publiczne kontrakty. Nie możemy jako społeczeństwo akceptować sytuacji w której pracodawca korzysta z pomocy państwa, a budowlańcy, czy sprzątaczki pracujący przy robotach publicznych zatrudnieni są na umowach o dzieło i umowach zlecenie. Mam nadzieję, że to rozwiązanie ostatecznie ukróci te patologie.

To oczywiście nie są jedyne prospołeczne rozwiązania, które udało się zaproponować w ciągu ostatnich kilku miesięcy od wygranych wyborów. Rząd ma całościowy pomysł na naprawdę rynku pracy i poprawienie losu polskich rodzin i najuboższych obywateli, ale o tym opowiem już w kolejnym felietonie.
Poseł na Sejm RP Bogdan Latosiński

Tekst ukazał się w biuletynie komunikacji miejskiej „Pasażer”.